Tuż przed
odlotem na greckie wakacje naszej NutceBB przypomniał się Hymn Narodowy.
Zaczęła wiec śpiewać na płycie lotniska na całe gardło!
-Nutka, Nutka po co to
śpiewasz? – spytały dziewczyny.
-Yyyyy, a jak nie wrócimy i będzie zamach? –
odpowiedziała.
Nasz
patriotka postanowiła pożegnać ojczyznę.
-Wariatka – pomyślała Armara :)
Podczas jednej z
wycieczek po urokliwym miasteczku dziewczyny udały się do knajpki gdzie
delektowały się zimnym piwem. I tu nie obyło się bez śmiechu. Patiszce do oka
wpadło trochę piany i to wystarczyło by jej oczko popadło w stan rauszu. Hihi
Całe szczęście Marta1997 zabrała ją do toalety a reszta dziewczyn śmiała
się do upadłego :)
Nelielę obskoczył tłum fanów i o
mało nam nie umarła z pragnienia ale brawurowa pomoc Iveski uratowało naszą
liderkę. :) Pani doktor w akcji. :) Jak one zawsze mogą na siebie liczyć.
Spacerując po plaży dziewczyny
poderwały miejscowego romantycznego gitarzystę który zagrał tylko dla nich. Ach
... i tu nastąpił zbiorowy stan zakochania.... Powiedziały wszystkie
jednomyślnie:
-My nigdy stad nie wyjedziemy!
Najbardziej o
względy grajka zabiegała Kasais. Ciekawe, czy wyciągnęła od niego numer
telefonu, a jeśli tak, to czy w ogóle się z nim dogada:D
Zwierzaki dzielnie towarzyszyły
naszym dziewczynom podczas długich wojaży. Jednak w pewnym momencie głośnym
szczekaniem, miałczeniem i innymi odgłosami oznajmiły:
-My już nie idziemy
dalej.
Rene jak ty świetnie rozumiesz zwierzaki. Dzięki jej interwencji
nasze pupile znów radośnie biegały. A po zmęczeniu nie zostało nawet śladu.
-Coś
ty zrobiła? – Zastanawiała się Carmel22.
-Stójcie! Stójcie! Krzyczy Chelle.
- Przecież trzeba kupić jakieś pamiątki!
Znalazłyśmy straganiki na których kolorowe kartki, bransoletki i inne
rzeczy aż krzyczały i nas wołały. Więc rzuciłyśmy się wszystkie na nie i zaczął
się szał kupowania. Po upływie 2 godzin spotkałyśmy się w wyznaczonym miejscu…
ale zaraz zaraz …
-Gdzie jest Sateda?
Nasza shopping Queen oczywiście nie mogła
się oprzeć i zahaczyła sklep z butami. Zakupoholiczka przecież nie wróci do
domu bez nowej pary butów.
Po godzinach spędzonych na zakupach udałyśmy się w końcu na plażę.
Eunika7 jak zawsze leżała plackiem i tylko marudziła, że ktoś sypie piaskiem
bądź chlapie wodą. Jako ochroniarza wzięła swojego pupilka, lecz ten zasną a
dziewczyny postanowiły wrzucić ją za karę do wody. Po tym wszystkim już ani razu nie
odezwała się na temat piasku :P
Zwiedzając ruiny starego zamku w Methoni dziewczyny postanowiły na koniec swojego
pobytu zrobić mini pokaz mody dla Greków. Pomysłów i zabawy z tym było co nie
miara a Grecy docenili gromkimi brawami kreacje naszych modnisi. … Nawet wybieg
znalazł się idealny dla nich…. A zresztą co tu dużo mówić. Zdjęcie mówi
wszystko. ;)
Po szaleńczej
imprezie w dyskotece dziewczyny w noc przed wyjazdem korzystając z nieobecności
władz i ludzi postanowiły zaznaczyć swoja obecność w miasteczku. Jak zwykle
pani gadżet Osullivans_bunny miała przy sobie sprej do graffiti. Ile rzeczy
jest ona w stanie pomieścić w swojej torebce?
- .Napis wyszedł pięknie.
Tak
sadzą same twórczynie. Sylywy oczywiście wszystko uwieczniła na zdjęciu...
Ciekawe co na to władza porządkowa?
Moje najukochańsze Słoneczka, wspólny rok minął tak szybko ale jakże przyjemnie. Bardzo się cieszę, że mamy tak zgraną ekipę. Chciałabym życzyć nam wszystkim, aby kolejne lata mijały nam tak jak do tej pory, przy miłych pogawędkach na czacie. Jestem niezmiernie szczęśliwa widząc, jak dobrze się dogadujemy i to jak pięknie rozwijamy wspólnymi siłami nasz domek. Choć czasami zdarzają się jakieś smutki czy nieprzyjemności to to mnie tylko przekonuje, jak silnie zżytym klubem jesteśmy i śmiem twierdzić, że już niebawem będziemy w stanie podbić całe AM! Buziaki dla Was, Słońca :*

